piątek, 15 grudnia 2017

kolejne...

Kolejne czapki gotowe, a będą tez inne (mam nadzieję wkrótce, bo jak na razie, jestem wchłonięta przez dwa spore dziewiarskie projekty i kilka mniejszych :D )



niedziela, 10 grudnia 2017

Leśny Strumyk

A to taki nieszczęsny wisiorek, który po... nie chcę mówić latach, ale po wielu miesiącach to pewniak ;)  doczekał się zdjęć :D
Prosta falowana zawieszka CRAWem z małym kryształkiem na dole. Całkiem zgrabnie wygląda, mogłam ją wcześniej pokazać ;)



środa, 6 grudnia 2017

Lot Trzmiela

Cieszę się, że mogę wam pokazać kolejny projekt kolczyków. Zostały opublikowane w postaci instrukcji w koralikowym magazynie Beading Polska.
Kolczyki o ciekawym kształcie, wykorzystujące takie materiały jak koraliki Tila oraz fasetowane oponki z naturalnego kamienia :)


poniedziałek, 4 grudnia 2017

Swiątecznie

Takie wianki uplotłam ;) Podstawa - czesanka wełniana, ciemno-zelona, reszta - mój pomysł z tasiemkami, koralikami, cekinami i dzierganymi szalikami-kokardkami ;)



niedziela, 3 grudnia 2017

Kwiaty pod Śniegiem

Kolejna rzecz w sezone czapkowym - moja własna inwencja twórcza, połączona z elementami wzoru Ranunculus. Wyszło całkiem nieźle, a jeśli dodać, że to czysty kaszmir, w ogóle bomba ;) Czapka waży tylko 48 g, jest niesamowicie miękka i już ją lubię ;)




 dalej trochę zdjęć czapki w szczegółach :)

sobota, 2 grudnia 2017

Twilight

Mija okres niekoralikowy i powoli znów zabieram się za robienie biżuterii z drobnych szklanych koralików :) Kolczyki Twilight powstały na zamówienie do szydełkowej chusty. Kolory powtarzają te włóczkowe - fiolety i ciepła oliwkowa zieleń. Jestem z nich bardzo zadowolona, a do tego zastanawiam się nad zrobieniem kilku par w innych kolorach oraz instrukcji wykonania, co wy na to? :)






środa, 29 listopada 2017

Dreambird... kolejna ptasia chusta

Tak, to już 9-ta albo 10-ta chusta Dreambird, którą zrobiłam, a nadal mi się podobają i nie nudzą. Ciężko w ogóle się znudzić, przerabiając Łotewską wełnę - lubię jej rustykalność i piękne długie przejścia kolorystyczne, z taką włóczką zawsze można się spodziewać spektakularnych efektów ;) "Piórka" w tej chuście to Merino Gold od Madame Tricote - jedna z moich ulubionych (i co też ważne, w wielu miejscach dostępnych) mieszanek wełmy merino z akrylem - nie mechaci się, kosztuje normalne pieniądze i jest bardzo wysokiej jakości.
Ta konkretna chusta ma 17 piórek, a zawsze robię 18, tym razem powodem była kiedyś zaczęta i spruta robótka z bordowej włóczki, więc resztki zabrakło ;)



wtorek, 28 listopada 2017

kolejne czapki

Mam dla was kolejne trzy czapki, zrobione tak samo jak poprzednie. Zupełnie inaczej wyglądają, prawda? Tweedowa włóczka - to mieszanka merynosa z akrylem od Włóczek Warmii :) Następny post nie będzie o czapkach, obiecuję ;)







poniedziałek, 20 listopada 2017

Para czapek

Kilka dni temu znajoma poprosiła zrobić dla niej czapkę z jej włóczki, tzn ufarbowanej przez nią, bo i skład jej odpowiada (100% merynos) i kolory sobie zrobi jakie chce. Zgodziłam się i po 2 dniach otrzymałam śliczną paczuszkę z trzema kolorowymi kulkami włóczki i owocową herbatką ;)
Zrobiłam jedną czapkę, ale okazało się, że włóczki sporo zostaje, więc spytałam czy może byłaby dobra też podobna czapka dla jej córki (a co mi tam, za jednym zamachem zawsze szybciej idzie ;) ). No i powstały dwie czapki (zużyłam niecałe 150g włóczki), właścicielki zadowolone i ja też.Dziergać z tak kolorowych niteczek to sama przyjemność :)




piątek, 17 listopada 2017

Norderney

Pokażę wam piękne zdjęcia, które udało się zrobić około 1,5 tygodni temu i załapać się na złotą jesień ;) Sweterek zrobiłam dla siebie, wykonany wg projektu Norderney od Isabell Kraemer z włóczki Syperyak (Natural Fantasy). Nigdy nie ukrywałam, że zielony kolor jest moim ulubionym, więc chusta też zielona ;)  Sweterek jest luźny, bardzo ciepły, ale niesamowicie lekki - waży tylko 365 g, teraz kocham wełnę jaka jeszcze bardziej za wydajność ;)





niedziela, 5 listopada 2017

Pomarańczowe witaminy

Tak dawno nic nie pokazywałam :/ A mam co :) Więc dzisiaj słoneczny i pozytywny sznur koralikowy z dodatkiem naturalnych kamieni - lawy wulkanicznej, karneolu oraz bursztynu. Sznur jest bardzo długi (176 cm), więc można go nosić na różne sposoby - jako grubą bransoletkę, lariat, długą kolię, krótkie korale oraz ciekawy zapleciony w warkocz naszyjnik, niegłupio, prawda? ;)







sobota, 30 września 2017

Ranunculus po raz 1, 2, 3...

Nie pokazywałam tu pierwszego Ranunculusa, więc pokażę wszystkie trzy na raz ;) Pierwszy powstał, gdy zobaczyłam realizację tego wzoru u Roko Niespodzianką była gruba włóczka, gdyż oryginalna wersja wykonana była z cienkiej. Postanowiłam więc spróbować i się udało - w bardzo krótkim czasie, mam letni top z ciekawej sznurkowej bawełnianej włóczki. Drugi top - też z bawełny powstał, kiedy postanowiłam wykorzystać wszystkie swoje włóczki, które mam w niewielkich ilościach. Trzecia wersja - to już sweterek na jesień z cudnej mieszanki merynosa z alpaką. Ostatniego Ranunculusa jak na razie lubię najbardziej, ale zastanawiam się nad kolejnym/i ;)



piątek, 18 sierpnia 2017

Girls' Best Friend

oczywiście, najlepszymi przyjaciółmi kobiet są diamenty, ale skoro w języku angielskim "diamond"  to też romb, uważam, że podobne kształty w biżuterii też na przyjaciół się nadadzą ;)
No więc zrobiłam dla was instrukcję wykonania takiej prostej ale wdzięcznej bransoletki z koralików Superduo z dodatkiem zwykłych drobnych, okrągłych. Instrukcja krok po kroku oczywiście zanajdziecie w gazetce Beading Polska (w kioskach, Empikach oraz na stronie Beading.com.pl w formacie PDF oraz drukowaną wersję)



środa, 16 sierpnia 2017

Dzikie Wino

A taki chusto-szalik zrobiłam z Ingi (100% wełna Łotewska, można ją nabyć w sklepie Włóczki Warmii)/. Inspiracją był szal Crepuscule od Dropsa, a wzór urozmaiciłam prostym ażurem (narzut i dwa oczka razem ;) ). Zawsze jestem zachwycona tymi przejściami kolorów w tej wełnie, co by z niej nie powstawało, wygląda cudnie :)



Popularne posty

Obserwatorzy